Wierszyki o potrawach wielkanocnych

Upiekłam już dwa mazurki,
Więc teraz powinno być z górki.
Jeszcze jajek z trzy tuziny
I starczy dla całej rodziny.

Tu pisanki, a tam bazie,
Na stoliku, na obrazie,
Żurek także jest gotowy,
A na deser sękacz nowy,
Jajka zjada na śniadanie,
Kto w Wielkanoc rano wstanie.

*****

Duże urosły jak góry, piaskowe babki
Z przepisu od mojej prababki,
Zapraszam więc do wielkanocnego stołu,
Choć w to święto nie spodziewaj się rosołu.